Kategorie:


Knives
Outdoor
Tools
Wydarzenia
Motoryzacja
Inne

Polecamy:


































Powrót do strony głównej

Zapraszamy do skomentowania wpisu na dole strony.



Barn exploration


Czyli co ciekawego można znaleźć w rodzinnej stodole.

W dniach 12-13.07.2014 wybraliśmy się w rodzinne strony moich dziadków niedaleko Ostrowca Świętokrzyskiego.
Z dzieciństwa zapamiętałem, że każde gospodarstwo miało stodołę, oborę, kurniki, na polach pasły się krowy
a połowę pojazdów na drodze ciągnął koń
(nie mówiąc o kurach, które zostawiały swoje ślady wszędzie i nie dało się dość z auta do drzwi domu z czystymi butami).
Obecnie większość pól jest dzierżawiona, krów jest może kilka na całą gminę,
sprzęt rolniczy rdzewieje pod chmurką lub w zapadającej się stodole a konia widziałem jednego podczas całego wyjazdu.



Będąc na miejscu postanowiliśmy sprawdzić czy coś ciekawego nie zostało wrzucone do stodoły i zostawione na pastwę losu.
Oczywiście wszystko za zgodą rodziny - właścicieli gospodarstwa.



Pierwszym znalezionym skarbem (o którym wiedzieliśmy, że jest gdzieś w stodole) był kufer mojej prababci.



 

Następnie zajrzeliśmy do pomieszczenia, gdzie przechowywane były części maszyn,
końskie uprzęże i homonta (nadgryzione przez myszy) oraz drewniane beczki.

 







Kawałek dalej stał zaniedbany wóz a dalej rowery (a właściwie to co z nich zostało) - damka i Ukraina.









Kolejnym odkopanym skarbem była maszyna do szycia Singer.
Niestety drewniay blat maszyny jest w słabym stanie,
za to stan samej maszyny, zarówno techniczny jak i wizualny, jest bardzo dobry.







Kilka ujęć starego domu. Jako dziecko jeszcze w nim nocowałem.





 

Napisz komentarz:




Powrót do strony głównej