Kategorie:


Knives
Outdoor
Tools
Wydarzenia
Motoryzacja
Inne

Polecamy:


































Powrót do strony głównej

Zapraszamy do skomentowania wpisu na dole strony.



Szalona pogoda na Turbaczu


2 maja 2014 razem z Kasią postanowiliśmy zdobyć kolejny szczyt Korony Gór Polski,
tym razem padło na Turbacz koło Nowego Targu.
Od rana świeciło piękne słońce, więc pogoda była idealna do chodzenia po górach.

 

Wyruszyliśmy zielonym szlakiem z parkingu pod wyciągiem Długa Polana.
Po kilku kilometrach żałowaliśmy, że nie mamy lżejszych ubrań bo było tak ciepło (około 20*C).



 



Rzadki widok w dzisiejszych czasach - koń zwożący drewno z gór.





 

Około 30 minut przed schroniskiem, niebo zrobiło się szare a chwilę później odezwały się pierwsze grzmoty.



 

Jednak zamiast typowej burzy spadł grad ! Dobrze, że gdy zaczęło nim sypać byliśmy już blisko schroniska.
Grad padał przez około 30 minut, temperatura z 20*C spadła do 0*C a z grubej warstwy gradu i deszczu zrobiła się śnieżna plucha.
A żeby tego było mało to wszystko przykryła mgła.

 

Całe to pogodowe szaleństwo przeczekaliśmy w schronisku.
Bardzo przydał się nam litrowy termos Esbit z gorącą herbatą,
bo po jakiekolwiek ciepłe jedzenie lub picie trzeba było stać w 30 minutowej kolejce.

Niestety jest to kolejne schronisko,
które nie jest przygotowane na obsłużenie w szybkim czasie dużej ilości ludzi.
Nikt nie panuje nad tym co jest wydawane i komu.
Mam nadzieję, że smakowało osobie, która zwinęła nam 2 zupy i pierogi.
O nowe pierogi jakoś się dogadałem z panią przyjmującą zamówienia (dobrze, że wziąłem rachunek),
o zupy już mi się nie chciało wykłócać.



Szczyt zdobyty !!!

 



Wróciliśmy do auta trochę łagodniejszym żółtym szlakiem.
Łącznie pokonaliśmy trasę o długości ponad 16 km.



Do wyznaczania tras polecam stronę mapa-turystyczna.pl, na której łatwo wyznaczyć szlaki, policzyć odległość i czas przejścia.

Napisz komentarz:




Powrót do strony głównej